Dzisiaj jest: 28/07/2017 09:01:30, Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je!
  • Logowanie:
Jakich pytań boi się burmistrz Piaśnik?
Napisał: Redakcja, komentarzy: 0
Dodany dnia: 09 lipiec 2017 13:37

 


Jakich pytań boi się burmistrz Piaśnik?


Przed wyborami radny Piaśnik w różnych artykułach prasowych chwalił się jak to rzekomo walczy z olkuskimi układami oraz obiecywał po wygranych wyborach otwarcie na dialog. Co się więc stało, że teraz unika publicznych debat? Może po prostu, niektórym ludziom łatwiej podpisywać się pod pięknymi hasłami, niż rozmawiać na niewygodne dla siebie tematy…


Z pięknych haseł burmistrz Piaśnik nie zrezygnował również po wyborach. Stworzył nawet kosztowny „Informator”, który nierzadko powiela teksty już wcześniej odpłatnie publikowane. Tylko w 2015 r. na ogłoszenia w lokalnej prasie oraz na „Informator” wydał łącznie ogromną jak na Olkusz sumę ok. 87 tys. zł. Ponadto styl promowania własnej osoby przez obecnego burmistrza przywodzi mi na myśl czasy propagandy PRLu, kiedy do głosu w mediach dopuszczano głównie ludzi mających władzę, bądź ich klakierów. W „Informatorze” zamieszcza się mnóstwo zdjęć, komentarzy i informacji z burmistrzem Piaśnikiem w roli głównej, natomiast nie znalazłem tam artykułów autorstwa radnych krytycznych wobec jego pomysłów. A przecież część radnych, jak i wielu olkuszan nie akceptuje szeregu kontrowersyjnych decyzji burmistrza. Należy przy tym zauważyć, że wydawnictwo finansowane jest z budżetu gminy, a nie z prywatnej kasy pana Piaśnika. Co ciekawe w „Informatorze” możemy znaleźć np.: logo prywatnej firmy umieszczone tam nieodpłatnie. Interesujące dlaczego w Olkuszu jedne firmy mają taką możliwość, a inne już nie? Niestety wśród tekstów reklamujących burmistrza nie znalazłem również żadnej wzmianki o przysługującym każdemu obywatelowi prawie do uzyskania informacji publicznej.


Warto podkreślić, że ważnym narzędziem nadzorowania „władzy”, także tej olkuskiej, jest dostęp do informacji publicznej. Pytania możemy zadawać ustnie, telefonicznie, pisemnie lub w formie elektronicznej, bez konieczności uzasadniania wniosku. Szczegóły znajdą Państwo w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Powołując się na nią możemy na przykład zapytać burmistrza Piaśnika, czy to mu się podoba, czy też nie, kto się uwłaszczył na majątku gminy i za ile, kto wygrywa przetargi bogacąc się z naszych pieniędzy, możemy także poprosić np.: o oświadczenia majątkowe osób pełniących funkcje publiczne, w tym olkuskiego burmistrza itp. Odpowiedź musi zostać udzielona bez zbędnej zwłoki, lecz nie później niż w terminie 14 dni, w wyjątkowych, uzasadnionych przypadkach do 2 miesięcy.


Innym źródłem wiedzy o działalności olkuskich władz powinien być internetowy Biuletyn Informacji Publicznej. Jednak jakie mogę mieć do niego zaufanie, jeśli znalazłem w nim informację nieaktualną już 8 lat… Również strona internetowa Urzędu Miasta pozostawia wiele do życzenia. Przykładowo artykuły w dziale aktualności nie posiadają dat publikacji. A ile warte są teksty bez daty? Jak widać taki bałagan „(dez)informacyjny” musi odpowiadać burmistrzowi Piaśnikowi skoro na to pozwala.


Jako obywatele mamy prawo do rzetelnej i obiektywnej informacji. Trudno przecież wyrobić sobie rzeczową opinię tylko na podstawie wybiórczych informacji przekazywanych za pośrednictwem tendencyjnych artykułów sponsorowanych. Korzystajmy więc z naszych praw i sami zadawajmy pytania. Może wtedy władze w końcu zaczną się z nami liczyć.


                                                                                                                   Robert Rusinek

Komentarze Facebook
Kategorie wpisów
Miejsce na twoją reklame tel, 794-777-117

© 2013-2017 pulsolkusza.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. WYDAWCA: PRESS-MED 32-300 Olkusz ul. Kopalniana 14 - Wygenerowano w sekund: 0.06

4,441,010 Unikalnych wizyt