Dzisiaj jest: 19/08/2017 16:48:54, Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je!
  • Logowanie:
Dyskusja o oświacie bez niezbędnych danych
Napisał: Redakcja, komentarzy: 0
Dodany dnia: 20 listopad 2016 16:13

news2: 2016.11.20 krok kluczewska.JPG


Dyskusja o oświacie bez niezbędnych danych


Na ostatnim posiedzeniu Komisji Oświaty radni wysłuchali pierwszych propozycji magistratu, dotyczących nowej sieci placówek szkolnych. Doskonale pamiętamy zimową batalię o uratowanie szkół wiejskich. Tym razem oprócz słabej demografii doszły wskazywane przez urzędników problemy lokalowe w niektórych placówkach zarówno w mieście, jak i w sołectwach.


Posiedzenie Komisji zaczęło się od zgłoszenia przez radną Małgorzatę Bień wniosku o wycofanie z porządku obrad punktu: Propozycje Członków Komisji Oświaty dotyczące sieci szkół na terenie gminy Olkusz - ewentualne zmiany obwodów szkół. Wniosek został przegłosowany, a radna tak go uzasadniała: - To są za poważne sprawy, dotyczące dużej reorganizacji olkuskich placówek w całej gminie (...) Dopiero na podstawie Państwa sugestii, my się do tego ustosunkujemy i wypracujemy nasze stanowisko. Na dzień dzisiejszy nie mamy pełnej wiedzy, co urząd proponuje w tej sprawie. Radni przed posiedzeniem komisji nie otrzymali bowiem niezbędnych danych np. o ilości uczniów w oddziałach, a Kierownictwo Gminy chciało, by to najpierw członkowie Komisji Oświaty jako pierwsi przedstawili, jakie mają propozycje co do organizacji sieci szkół. Taki obrót spraw wyraźnie nie spodobał się wiceburmistrz Bożenie Krok: - Żałuje, że Państwo nie chcecie brać na swoje barki również odpowiedzialności za to, co i jakie skutki będzie ze sobą niosła reforma oświaty. Przedstawiamy nasze propozycje i chcemy dobitnie pokreślić, że to są tylko propozycje. Zdaję sobie sprawę, że dla Państwa, dla rodziców, sołtysów, dla nauczycieli, dyrektorów szkół są to bardzo ważne informacje. Ale musimy im sprostać. W kuluarach radni podnoszą, że to już kolejny raz, gdy Pani Burmistrz nie potrafi w trudnej sytuacji podjąć decyzji i stara przerzucać odpowiedzialność na Radę. Sukcesy są zasługą Kierownictwa, trudne decyzje to już domena radnych. Takie podejście spotyka się z coraz większą krytyką radnych, nawet koalicyjnych.


Następnie odczytano list małopolskiej kurator oświaty do samorządowców, w którym znajdują się zalecenia dla gmin jako organów prowadzących szkoły, co to organizacji przyszłej sieci szkół oraz harmonogram postępowania samorządów. W związku z planami rządu dotyczącymi likwidacji gimnazjów samorządy staną przed sporym wyzwaniem wdrożenia zapowiadanych zmian w edukacji.


Jakie zmiany zatem szykują się w olkuskich szkołach? Dyrektor Samorządowego Zespołu Edukacji Anna Kluczewska kolejno je przedstawiła. W dużej mierze propozycje te odnosiły się do zmiany obowiązujących od 1999 r. obwodów szkolnych, do których przypisane są dzieci z poszczególnych ulic. Przedstawiono też koncepcję tworzenia szkół filialnych i chyba najbardziej intrygujący pomysł organizacji szkoły, mieszczącej się w dwóch budynkach. Wedle zaleceń szkoła powinna być w stanie prowadzić w swoim budynku pełny cykl edukacyjny czyli 8 klas. O ile w zeszłym roku przy okazji audytu oświatowego i batalii o utrzymanie szkół wiejskich wskazywano na kiepskie prognozy demograficzne, o tyle na środowej komisji zwrócono dodatkowo uwagę na niewystarczające warunki lokalowe w niektórych szkołach. Poniżej przedstawiamy propozycje co do każdej podstawówki na terenie miasta i gminy Olkusz.


- SP nr 1: tutaj organ prowadzący ma zamiar zmienić granicę obwodu. Najstarsza podstawówka w mieście byłaby "okrojona" o ulice: Augustiańską, Dąbrowskiego, Górniczą, Bóżniczą, Kościuszki, Krakowską, Krzywą, 29 Listopada, Rynek, Staszica, Szkolną, Floriańską. Powód: za mała ilość sal lekcyjnych. Szkoła przy zwiększonej ilości oddziałów musiałaby prowadzić naukę na zmiany, a tego kurator zaleca unikać. Swojego oburzenia odnośnie zmian w obwodzie nie krył Przewodniczący Rady Jan Kucharzyk, który dopiero na Komisji Oświaty dowiedział się o planach, dotyczących szkoły ze swojego okręgu. A komu przypadłyby ulice z obwodu "jedynki"?


- SP nr 4: obwód tej placówki zostałby powiększony właśnie o ulice SP nr 1. To spowoduje zaś, że "czwórka" będzie nadmiernie obciążona ilościowo w niektórych rocznikowo klasach i zmuszona prowadzić naukę na zmiany. Aby uchronić przed taką sytuacją wiceburmistrz Krok wpadła na zastanawiający pomysł, aby SP nr 4 funkcjonowała w dwóch budynkach - przy ul. Nullo i w budynku Gimnazjum nr 3 przy ul. Korczaka. Przy ul. Nullo uczyłyby się młodsze roczniki, a przy Korczaka klasy od 6 do 8. O co jeszcze może chodzić w tych machinacjach? Nieoficjalnie mówi się, że wiceburmistrz Krok ma sentyment do Gimnazjum nr 3. Zanim została zastępcą burmistrza ds. społecznych, była dyrektorem tej placówki. Dlatego teraz nie dziwi jej troska o kolegów i koleżanki, którzy pozostali w Gimnazjum nr 3. To nie była jedyna zaproponowana na komisji zmiana obwodów.


- SP nr 5: tutaj proponuje się zmniejszenie obwodu o Podlesie, Pazurek, Kolonię Zimkówkę. Dzieci te chodziłyby do SP Braciejówka. Takich ruch niewątpliwe wzmocniłby szkołę wiejską, która w bieżącym roku nie uruchomiła oddziału klasy pierwszej. A SP nr 5 przejęłaby starsze roczniki z obwodu SP nr 6. Szkoła na Pomorzanach stałaby się filią "piątki" i prowadziłaby tylko klasy z nauczania wczesnoszkolnego od 1 do 3. To co dla szkół wiejskich stanowi marzenie, dla Pomorzan jest paradoksalnie problemem. Otóż wysoka demografia na Pomorzanach powoduje, że według organu prowadzącego duża liczba uczniów nie pomieści się w swojej dotychczasowej szkole, nie dysponującej odpowiednią ilością sal lekcyjnych.


Jeśli chodzi o pozostałe szkoły miejskie SP nr 2, SP nr 3, SP nr 9 i SP nr 10 mogą spać spokojnie. Dysponują bowiem dużymi budynkami i odpowiednią ilością sal. Choć w przypadku tej ostatniej niepokój może wzbudzać odpowiedź na pytanie radnego Michała Mrówki dotyczące perspektyw demograficznych "dziesiątki", jakiej udzieliła wiceburmistrz Krok: - Zakładając, że nie będzie gimnazjum, to uważam , że to jest szkoła za mała do takiego budynku. Utrzymujemy duży budynek, dzieci nie ma. A mamy piękny kompleks szkoły na tym samym osiedlu, z basenem, z salami gimnastycznymi, z boiskami. Może być taka propozycja, by zrobić jedną szkołę na osiedlu. Może w celu wzmocnienia pozycji SP 10 należałoby rozważyć zmianę obwodów na Osiedlu Młodych, by nieco wyrównać liczbę uczniów w jednej i drugiej szkole? Przed podobną perspektywą pozostania z dużym budynkiem, a mniejszą ilością dzieci może stanąć również SP nr 9. Tutaj jednak pomysłem byłoby stworzenie filii dla dwóch wiejskich szkół (Sieniczno i Kosmolów).  I właśnie w przypadku szkół wiejskich jest najwięcej kontrowersji i problemów.


- SP Gorenice: organ prowadzący nie przewiduje tutaj żadnych zmian, chociaż rozważano ewentualne dołączenie do tej placówki dzieci z Niesułowic (które w tym momencie uczęszczają do szkoły w Lgocie). Perspektywy demograficzne kształtują się w tym sołectwie na poziomie: 10/5/7/8/16, gdzie 10 to siedmiolatki, które rozpoczną edukację w przyszłym roku szkolnym, a 16 to dzieci urodzone w 2014 roku. Nieco zabawnie wyglądało odpowiedź wiceburmistrz odnośnie demografii w Gorenicach: - Jeszcze trochę jak by się postarali mieszkańcy, ale sołtys tutaj zapewniał, że na pewno będzie więcej dzieci. Nie wnikamy zatem w moc sprawczą (reprodukcyjną) sołtysa wsi :) Dane są jednak takie, że w bieżącym roku szkolnym w tej szkole nie uruchomiono klasy pierwszej. Szkoła dysponuje salą gimnastyczną, placem zabaw i boiskami klubu piłkarskiego, z bogatym zapleczem sportowym.


- SP Kosmolów: w tej szkole występuje problem z salami. Obecnie w budynku znajduje się 6 izb lekcyjnych, sala komputerowa, sala gimnastyczna, świetlica i oraz filia biblioteki publicznej. Jakie byłyby możliwości pozyskania w tej placówce nowych klas? Radna Bień zaproponowała, by wykorzystać pomieszczenie, jakie zajmuje sekretariat oraz filia biblioteki publicznej. Biblioteka mogłaby zostać przeniesiona do remizy lub jak to było w przeszłości do prywatnego domu. Najwięcej emocji wywołała jednak sprawa sali gimnastycznej, która według wiceburmistrz Krok nie jest odpowiednia dla starszych dzieci. Za to Kosmolów, jak usłyszeli na komisji radni, ma po swojej stronie demografię. To dziwne w świetle tego, że jeszcze w styczniu według urzędników szkoła ta kwalifikowała się do zamknięcia. Obecnie wskaźniki demograficzne kształtują się następująco:    16/11/12/12/10.


- SP Zederman: również tutaj występuje problem z salami, obecnie do dyspozycji jest 6 sal, w tym świetlica plus sala komputerowa i duża sala gimnastyczna. Podobnie jak w Kosmolowie w szkole mieści się filia biblioteki publicznej, która według radnej Małgorzaty Postołek mogłaby zostać pozyskana na potrzeby szkoły. Radna mówiła też o możliwości adaptacji jeszcze jednego dodatkowego pomieszczenia. Na tą propozycję wiceburmistrz odpowiedziała: - Ta wspomniana dodatkowa sala sąsiaduje z pokojem nauczycielskim i pytam gdzie tych nauczycieli damy? W tej 8-klasowej szkole tych nauczycieli trochę będzie. Demografia dla Zedermana wygląda tak: 25/9/12/16/15.


- SP Sieniczno: dysponuje małą ilością sal - 6 klas. Dodatkowo są to sale małe nawet 25,5 m2. Na dodatek w tym roku nie ma tam klasy pierwszej. Przynajmniej demografia w tym obwodzie nie wygląda najgorzej: 15/9/10/8/10. W odróżnieniu od Kosmolowa Sieniczno ma większą salę gimnastyczną.


- SP Zawada: ma najtrudniejszą sytuację w demografii i w warunkach lokalowych. Posiada tylko 4 sale, w tym dwie do edukacji wczesnoszkolnej. Nie ma sali gimnastycznej (w-f odbywa się na korytarzu) i są bardzo małe sale. Prognoza ilości dzieci w kolejnych rocznikach nie wygląda optymistycznie: 4/9/10/3/8. Szkoła ta mogłaby stać się filią SP w Osieku. Tylko że taka filia zostałaby z jedną klasą trzecią z ilością dzieci 6 (brak obecnie klasy pierwszej, a nowej pierwszej klasy gmina nie uruchomi ze względu na małą ilość dzieci). Na pytanie radnej Postołek: - Czy jest określona minimalna ilość uczniów w szkole filialnej? B. Krok odpowiedziała: - Nie, jeśli gminę stać, to może nawet dla pięciu uczniów prowadzić klasę. Na tworzenie 3-4 osobowych klas nas nie stać. Subwencja mimo że na szkoły wiejskie jest wyższa, nie pokrywa w pełni pensji nauczyciela, my do tego dopłacamy.


- SP Osiek: posiada obecnie 7 sal, zaadoptowane zostanie jeszcze poddasze, przybędzie zatem dwie dodatkowe klasy. Szkoła ta mogłaby, według organu prowadzącego, przejąć dzieci z Zawady. Pespektywy demograficzne są dla tego obwodu pomyślne: 42/39/20/31/28.


W końcowej dyskusji radny Michał Masłowski poruszył temat etatów nauczycielskich: - Co oznacza stwierdzenie zwiększenie ilości etatów? Dyrektor Kluczewska odpowiedziała: - Wzrośnie zatrudnienie jeśli nie zrobimy żadnych zmian w sieci szkół. I w dalszej swojej wypowiedzi zwróciła uwagę na istotny problem, przed jakim lada chwila stanie samorząd: - Aktualnie w szkołach mamy zatrudnionych dużo więcej nauczycieli niż wynika to z potrzeb. Bo żadna reforma tylko niż demograficzny spowoduje ograniczenie zatrudnienia. W tej chwili mamy 73 oddziały edukacji wczesnoszkolnej, natomiast zatrudnionych mamy 77 nauczycieli plus 6 w oddziałach przedszkolnych. 11 nauczycieli z edukacji wczesnoszkolnej jest na urlopach zdrowotnych. A to nie jest tak, że jak oni wrócą z urlopów, to zwiększy się liczba oddziałów. Przerost zatrudnienia jest niestety duży.


W najbliższy wtorek radni z Komisji Oświaty zwizytują poszczególne placówki. Będą im towarzyszyć przedstawiciele Rady Rodziców, którzy uczestniczyli w posiedzeniu komisji. Jeżeli w grudniu parlament przyjmie reformę edukacji, to do 17 lutego 2017 r. samorządy są zobowiązane przekazać do kuratorium projekt uchwały o sieci szkół. Do 11 marca kuratorium wydaje wiążącą organ prowadzący opinię a do końca marca radni podejmują stosowną uchwałę.


red.

Komentarze Facebook
Kategorie wpisów
Miejsce na twoją reklame tel, 794-777-117

© 2013-2017 pulsolkusza.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. WYDAWCA: PRESS-MED 32-300 Olkusz ul. Kopalniana 14 - Wygenerowano w sekund: 0.04

4,480,065 Unikalnych wizyt